Więcej środków do pielęgnacji twarzy

Ilość środków, jakie nakładamy na twarz, jest zadziwiająca, a po­nieważ skóra jest na niej cieńsza niż gdziekolwiek indziej, łatwiej prze­nikają przez nią substancje toksyczne. Choć większość produktów ma rzekomo odmładzać, to jednak długotrwałe ich stosowanie sprawia, że skóra wysusza się i bardzo starzeje. Tego typu skutki nie muszą być widoczne od razu, kiedy masz 24 lata i zaczynasz ich używać, ale w wieku 54 lat szkody będą widoczne i prawdopodobnie nieod­wracalne.

Leczenie trądziku. Nastolatki stosują środki przeciwbakteryjne, wierząc, że zadziałają w jakiś magiczny sposób. Niestety. Zazwyczaj zawierają one:

  • Silne detergenty/surfaktanty, na przykład laurylosiarczan sodu (SLES), który może być zanieczyszczony kancerogenem 1,4-diok- sanem i/lub substancjami mogącymi wywoływać zaburzenia hor­monalne – kokamidem (DEA) i trietanoloaminą (TEA).
  • Związki PEG, czyli związki glikolu polietylenowego, to konserwan­ty, które mogą być zanieczyszczone kancerogenem 1,4-dioksanem. Związki PEG mogą też tworzyć kancerogeny w połączeniu z DEA i TEA. Pareth to surfaktant należący do tej samej grupy związków co PEG.
  • Fenoksyizopropanol to środek bakteriobójczy, wytwarzany przez połączenie kancerogennego fenolu (smoły węglowej) z rozpusz­czalnikiem izopropanolem. To substancja podrażniająca i może wy­woływać reakcje alergiczne.
  • Karbomer to środek żelujący, który może podrażniać oczy i skórę.
  • Perfumy nie czyszczą twarzy, lecz podrażniają skórę i drogi odde­chowe.
  • Barwnik nie oczyszcza skóry. Dodaje się go tylko ze względów es­tetycznych.

Mleczka do zmywania makijażu często reklamuje się jako środ­ki, które lepiej zmywają makijaż i brud. Mleczka i kremy usuwają brud, jak się nas zapewnia, nie niszcząc naturalnej powłoki tłuszczo­wej skóry (choć produkty zawierające rozpuszczalniki niszczą ją by potem zastąpić syntetyczną warstwą ochronną). Składniki większości mleczek zazwyczaj nie różnią się od tych, jakie znaleźć można w kremach nawilżających. Nawet najprostsze mleczko zawiera wiele podejrzanych chemikaliów.

Płyny do mycia twarzy pod względem składników nie różnią się od mydła w płynie. Jest w nich tylko trochę więcej wody. Ponieważ płyny są bardziej złożone niż środki w postaci stałej, zwykle zawierają więcej szkodliwych substancji niż mydła w kostkach.

Kremy do pilingu zazwyczaj zawierają silne detergenty, emulga­tory i środki ścierne. Te ostatnie mogą być pozyskane z różnych źró­deł, począwszy od mielonych skórek owoców po talk czy jeszcze bar­dziej niebezpieczne substancje, takie jak tlenek aluminium. Inne mają w składzie środki wysuszające skórę, na przykład alkohol. Zwykła ścierka do twarzy zadziała równie dobrze, dlatego nie warto inwesto­wać w nic innego. Kremy do pilingu to strata pieniędzy, ponadto sto­sowane nieostrożnie mogą uszkodzić skórę i bez wątpienia zwiększają obciążenie toksyczne organizmu.

Toniki uważa się obecnie za niezbędny element pielęgnacji skó­ry używany po jej oczyszczaniu, a przed nawilżaniem. W istocie ko­nieczność ta jest wymysłem producentów. Czysta skóra jest już wy­gładzona, jak należy.

Wiele toników zawiera alkohol, który wysusza skórę i działa ściągająco. Inne mają zamykać pory i sprawiać, że skóra wygląda młodziej i jędrniej. Niestety, wielkość porów uwarunkowana jest genetycznie, dlatego nie można ich zamknąć ani otworzyć. Gdyby to było możliwe, twoja twarz trzęsłaby się jak galareta. Toniki działają jedynie przez ściągające chemikalia, które obniżają temperaturę skóry. Działają one na tkankę w ten sposób, że powodują jej chwilowe skurczenie, a w efekcie charakterystyczne uczucie napięcia skóry.

SPRÓBUJ TEGO W ZAMIAN

Nie używaj do twarzy specjalnych środków – to niewiele więcej niż mieszanka rozcieńczonego płynu do mycia naczyń i oleju. Zastąp je:

  • Jeśli masz wypryski, powodem mogą być hormony i nieodpowied­ni styl życia. Dużo śpij, pij wodę zamiast napojów gazowanych, ogranicz cukier i tłuszcze w diecie, a problemy znikną. Jeśli jednak problemy ze skórą są poważne, dowiedz się, czy masz alergię na ja­kąś żywność.
  • Unikaj płynów do mycia twarzy, które są drogie i zawierają silne środki chemiczne.
  • Zamiast detergentów w kostkach używaj mydła kastylijskiego łub mydeł z olei roślinnych. Wymyjesz nimi twarz, nie pozbawiając jej całkowicie naturalnych, ochronnych olei, a ponad to nie będziesz wydawać pieniędzy na osobne mydła do twarzy.
  • Bez względu na to, czego używasz, pamiętaj, żeby dobrze opłu­kać twarz. Jeśli nie zrobi się tego dokładnie, środek pozostawiony na skórze może ją podrażniać.
  • Zapomnij o środkach bakteriobójczych. Zwykłe mydło i ciepła woda to najlepsze środki bakteriobójcze oraz najlepszy sposób, by utrzymać twarz w czystości. To rozwiązanie jest także tańsze i nie narazi cię na działanie niepewnych środków chemicznych.
  • Do usuwania makijażu i miejskiego kurzu używaj waty i ole­ju migdałowego lub jojobowego. Następnie opłucz twarz ciepłą wodą. Na koniec przemyj zimną wodą lub łagodnym środkiem ściągającym, na przykład roztworem wyciągu z oczaru wirginijskiego.
  • Skórę możesz odświeżyć łatwo i prosto, skrapiając ją zimną wodą. Jeśli koniecznie potrzebujesz do tego jakiegoś „toniku”, stosuj pro­ste produkty, takie jak woda oczarowa lub słaby roztwór octu jabł­kowego w wodzie demineralizowanej.
Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.