Żywność dla zwierząt

Żywność dla zwierząt stała się niemal dosłownie robieniem inte­resu na psach jedzących psy, również kotach jedzących koty. Według zaskakujących danych amerykańskiego Instytutu Ochrony Zwierząt (API) komercyjna karma dla zwierząt zawiera głównie odpadki ziarna i mięsa. Znaleźć się w niej może wszystko – od uśpionych zwierząt ze schronisk po chore na raka zwierzęta hodowlane, dziką zwierzynę potrąconą na drodze, kalekie zwierzęta, spleśniałe ziarno i zjełczały tłuszcz z restauracji. Karmienie zwierząt domowych tymi małowartościowymi odpadkami wyraźnie zwiększa u nich ryzyko zachorowania na raka i inne choroby zwyrodnieniowe.

Według API ponad 95% zwierząt domowych w Stanach Zjedno­czonych karmionych jest żywnością przetwarzaną. Z raportu wynika, że w rzeźniach „wszelkie resztki [po usunięciu wybranych kawałków dla ludzi] – kości, krew, ropa, jelita, ścięgna, tłuszcz, kopyta, rogi i dzioby” – trafiają do puszek. Motywem tych niezdrowych praktyk są pieniądze, nie zdrowie. Wiele firm produkujących żywność dla zwierząt domowych to gałęzie sieci produkcji żywności dla ludzi, któ­re chętnie przekazują odpadki z jednego interesu do drugiego.

Wykorzystywanie odpadów mięsnych do produkcji żywności dla zwierząt niesie ze sobą wiele problemów. Przetwarzanie mięsa tzw. zwierząt kategorii 4D: „dead, diseased, dying or disabled” (zdechłych, chorych, umierających lub kalekich), oznacza, że wszystko, co uczy­niło je chorymi, i wszelkie leki, jakie podawano im przed śmiercią – na przykład antybiotyki – przekazywane są w pokarmie twoim zwie­rzętom.

Komercjalna żywność dla zwierząt domowych może być przyczy­ną wielu innych problemów, których nie da się przewidzieć od razu, na podstawie informacji z etykietek czy reklam. Wielu producentów dla oszczędności stosuje najtańsze składniki. W miarę jak koszta rosną i spadają niektórzy producenci zmieniają skład mieszanek, co zmie­nia zawartość składników odżywczych z serii na serię, zwiększając natomiast prawdopodobieństwo wystąpienia u zwierząt problemów z trawieniem. Oto co można znaleźć w konwencjonalnej żywności dla zwierząt:

  • Białka niższej jakości

Mączka sojowa, pszenica, gluteny kukurydziane, ziarno kukurydzy, miażdżona i mielona kukurydza – to składniki często stosowane do produkcji wielu karm dla zwierząt domowych. W porównaniu z mięsem to dość ubogie źródło białka.

  • Zjełczały tłuszcz

W ciągu ostatnich 15 lat tłuszcz z restauracji stał się głównym składnikiem jadalnego tłuszczu dla zwierząt. Trzymany wiele miesięcy w pięćdziesięciogalonowych beczkach w temperaturach ekstremalnych zjełczały tłuszcz często przekazywany jest firmom mieszającym tłuszcze. Łącząc tłuszcze pochodzenia roślinnego z tłuszczami zwierzęcymi, utwardzają je silnymi antyoksydantami, żeby zapobiec dalszemu rozkładowi, i sprzedają firmom wy­twarzającym karmę dla zwierząt. Zjełczałe, silnie konserwowane i niezwykle ciężkostrawne tłuszcze są przyczyną wielu problemów zdrowotnych u zwierząt, w tym zaburzeń trawienia, biegunek, ga­zów i nieświeżego oddechu.

  • Sól

Duża zawartość soli w niektórej żywności dla zwierząt domowych sprawia, że stają się one nienaturalnie drażliwe. W wielu produktach jest jej nawet 1000 razy więcej niż zwierzę potrzebuje jako dziennej dawki. To może być przyczyną podwyższonego ciśnienia i choroby serca. Psy chorują teraz na epilepsję częściej niż ludzie.

  • Cukier

Półsucha karma dla zwierząt zawiera zwykle aż 25% cukru pod różnymi postaciami, na przykład pod postacią sacharozy, syropu kukurydzianego, papki buraczanej i karmelu.

  • Humektanty

Stosowane do zachowania wilgoci w pożywieniu. Niektóre mogą za­wierać 10% glikolu propylenu. Zarówno cukier, jak i glikol propy­lenu mają związek z otyłością alergiami, próchnicą zębów i innymi problemami, takimi jak rak. Glikol propylenu używany jest do pro­dukcji przeciwzamarzaczy – a jednak jest składnikiem karmy dla na­szych zwierząt. Co więcej, również nasza żywność, na przykład sosy do surówek, zawiera tę substancję (wystarczy przeczytać etykiet­kę). Niepokojący raport amerykańskiej Agencji do spraw Żywności i Leków (FDA) z 1994 roku wskazuje, że glikol propylenu „skraca czas życia krwinek czerwonych, powoduje że są one bardziej po­datne na niszczenie pod wpływem tlenu i wywiera wiele innych skutków na koty, które spożywają tę substancję w dawkach stoso­wanych w półsuchych karmach”. W styczniu 2001 roku FDA wraz z Ośrodkiem Medycyny Weterynaryjnej (CVM) wycofały w końcu glikol propylenu z produkcji półsuchej karmy dla kotów, ale nadal używa się go w karmie dla psów.

  • Sztuczne konserwanty

Butylowany hydroksyanizol (BHA) i pokrewny związek butylowany hydroksytoluen (BHT) stosowane są by zapobiec jełczeniu tłuszczów dodawanych do karmy. Wykazano, że BHA i BHT wpływają na układ nerwowy zwierząt, a zwłaszcza na rozwój układu nerwowego mło­dych zwierząt. Czasami konserwanty te wymieniane są na etykietkach jako „antyoksydanty dopuszczone do użytku w Unii Europejskiej” bez wyszczególniania nazw. Nowszym antyoksydantem jest etoksykwina. Składnik tego dodatku – chinolina – uważany jest przez niektórych uczonych za jeden z najsilniejszych kancerogenów. Etoksykwina, wytwarzana przez potentata w dziedzinie genetycz­nych modyfikacji i producenta pestycydów, Monsanto, pierwotnie była przeznaczona jako środek do utwardzania gumy. Stosowano ją rów­nież jako pestycyd. Do FDA dotarły doniesienia, że wywołuje ona

reakcje alergiczne, poważną niewydolność organów wewnętrznych, problemy behawioralne, schorzenia skóry, a nawet raka. W jednych z badań sponsorowanych przez Monsanto zebrano dowody na wątro­bowe zmiany pigmentu i podwyższone stężenie enzymów wątrobo­wych.

  • Sztuczne barwniki

Barwniki spożywcze są nadal powszechnie używane w produkcji karmy dla zwierząt domowych, mimo że nie są niezbędne i negatyw­nie oddziałują na ich zdrowie.

  • Inne dodatki

Karma dla zwierząt domowych zawiera ten sam zestaw szkodli­wych dodatków co żywność dla ludzi, w tym substancje smakowe oraz środki uelastyczniające i wysuszające, jak również emulgatory, słodziki, rozpuszczalniki, stabilizatory, zagęszczacze i stabilizatory konsystencji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.