Świadome zakupy

Za chwilę wyruszysz w podróż… A zaczyna się ona w super­markecie.

Jeśli nie różnisz się od większości ludzi, to zakupy w supermarke­cie stały się twoim regularnym, cotygodniowym zajęciem. Te dobrze zaopatrzone, oferujące konkurencyjne ceny i gwarantujące komfort „świątynie współczesnego handlu” przyjaźnie i otwarcie zapraszają by je odwiedzić, pospacerować i wydać pieniądze. Obecnie dla ponad 90% z nas supermarket jest głównym i zarazem jedynym miejscem zakupów, a cotygodniowa wyprawa na sprawunki stanowi centrum naszego życia. Cotygodniowe zakupy, będące w istocie zwykłym do­mowym obowiązkiem, przekształciły się w rytuał, a dla niektórych rodzin stały się jedyną wspólną rozrywką.

Inteligentna reklama i marketing kreują obraz supermarketu jako miejsca, w którym można tanio i systematycznie zaspokajać wszyst­kie swoje potrzeby. W ten sposób supermarket stał się w naszym prze­konaniu niezbędnym elementem życia, częścią dużej rodziny i czymś, co jest w stanie zaspokoić wszelkie potrzeby i pragnienia. Ale nasza relacja z supermarketami, które reklamują się jako pomocni przyjacie­le, nie opiera się na zasadzie równości. Supermarkety to „potężni przy­jaciele”, którzy stali się w naszym życiu tak ważni, że prawie w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, jaką mają nad nami władzę, jak kierują naszym wyborem towarów, odcinając nas od informacji o pochodze­niu produktów, które nabywamy. Wielu z nas w ogóle nie uświadamia sobie, że niszczą one lokalne społeczności, doprowadzając do upadku miejscowe zakłady usługowe, sklepy i poczty. Nie myślimy o tym, jak zmieniają krajobraz zamieszkiwanych przez nas obszarów; jak zanie­czyszczają środowisko, nasze domy i organizmy.